pixel
Buty do biegania

⚡ [TEST] Hoka One One Rincon 3 - najbardziej uniwersalny but z oferty Hoki?

2021-10-14
⚡ [TEST] Hoka One One Rincon 3 - najbardziej uniwersalny but z oferty Hoki?
Hoka Rincon to but, który bardzo szybko podbił serca (i nogi) biegaczy. To również but, którego rozwój mam okazję śledzić od pierwszej wersji. Co zmieniło się w Hoka Rincon 3? Na szczęście niewiele! Na szczęście, bo to wciąż but o genialnej charakterystyce, który już od samego początku prezentował się znakomicie. A wersja 2 i 3 przyniosły jedynie drobne zmiany. A co konkretnie, o tym dowiecie się z dalszej części testu.

SPIS TREŚCI:



Staramy się, aby nasze materiały wyczerpywały dany temat i zawsze były na czasie. Stąd taka rozbudowana struktura i informacje o dacie aktualizacji.

[AKTUALIZACJA]: Hoka One One Rincon 3, 14.10.2021

  1. Tytułem wstępu 
  2. Hoka Rincon 3: pierwsze wrażenia 
  3. Hoka Rincon 2 VS Hoka Rincon 3 
  4. Hoka Rincon 3: co znajdziemy w środku? 
  5. Hoka Rincon 3: ogólne wrażenia 
  6. Jak Hoka Rincon 3 sprawdza się na danym rodzaju treningu? 
  7. Alternatywy dla Hoka Rincon 3 
  8. Recenzja Hoka Rincon: Podsumowanie 
  9. Parametry Hoka Rincon 3 
  10. O autorze recenzji 


TYTUŁEM WSTĘPU



UWAGA: test Hoka Rincona 3 powstał na bazie poprzedniej wersji tekstu, stwierdziłem, że z racji braku większych zmian w porównaniu do poprzednika to będzie lepsze rozwiązanie niż pisanie recenzji od nowa. Tekst został więc zaktualizowany o wrażenia z biegania w Hoka Rincon 3.

Rincon to nazwa miejscowości w Portoryko, którą szczególnie upodobali sobie miłośnicy windsurfingu. Nigdy nie pływałem na desce, ale oglądając filmiki z wyczynami windsurferów wygląda to bardzo naturalnie. Jest w tym jakaś taka gracja i niesamowita płynność. Biegając w Hoka Rincon zupełnie nie dziwią mnie inspiracje zaczerpnięte z windsurfingu, bieganie w Rinconach przypomina taki swobodny, niczym niezakłócony ślizg na wielkiej fali. Tyle, że zamiast wody, muskamy powierzchnie asfaltu płynnie pokonując kolejne kilometry!

Hoka Rincon 3 to model, który doskonale uzupełnia ofertę Hoki o buta bardzo lekkiego i dynamicznego. Nie znajdziemy tutaj tego specyficznego “pluszu”, bardzo dużej miękkości. W przypadku Rincona ważniejsza jest niższa waga i dynamika. Lubię ➡️ Hoka Clifton, ale biegając w nim jednocześnie cały czas zastanawiałem się co by było, gdyby zostawić to, co najlepsze w Cliftonie i odjąć mu nieco pianki. Zbliżyć stopę trochę bliżej podłoża. Teraz już nie muszę się dłużej zastanawiać, bo wyszedłby ni mniej ni więcej, a Hoka Rincon właśnie!


HOKA RINCON 3: PIERWSZE WRAŻENIA



Nowy Hoka Rincon 3 wygląda bardzo podobnie do swoich poprzedników. To bardzo zgrabny i lekki but. Nawet jak na standardy butów Hoki (które mimo dużej ilości pianki są bardzo lekkie) 217 gramów (w moim rozmiarze 44 ⅔), które waży Rincon jest to waga piorunująco niska! Dla porównania Clifton waży w moim rozmiarze 262 gramy. Wrażenie lekkości potęguje bardzo cienka cholewka. W nowej wersji również z “wycieniowanym” językiem. W Hoka Rincon 3 zniknęły boczne nadruki z silikonu - ale po kilkuset nabieganych kilometrach nie widzę, żeby to negatywnie wpływało na wytrzymałość materiału.




Buty Hoka One One Rincon 3

Hoka Rincon 3 to bardzo lekki but treningowo-startowy. Zdjęcie: archiwum Natural Born Runners



Hoka Rincon to wciąż but z kolekcji treningowych, mimo tej ultra niskiej wagi. Nie wszystkie "startówki" mogą się pochwalić takimi liczbami, a tutaj mamy tak lekkiego buta treningowego? To robi wrażenie. Po nałożeniu na stopy to wrażenie lekkości i dynamiki wciąż pozostaje z nami. Mimo dość sporej ilości pianki jest poczucie, że mimo wszystko stopę mamy bliżej podłoża, że lepiej czuć to, po czym biegniemy. W Cliftonie (w tej recenzji będę często porównywał te dwa buty. Lubię obydwa, oferują podobne wrażenia w trakcie biegu. Różni je natomiast przede wszystkim ilość amortyzacji) to wrażenie oddalenia od podłoża jest większe.


VS POPRZEDNIK




Porównanie modeli Hoka Rincon 2 i Hoka Rincon 3

HOKA RINCON 2 VS HOKA RINCON 3

Zmiany, jak wspomniałem na początku, są ale bardzo kosmetyczne. Ogólne wrażenia, które mamy w trakcie biegu są bardzo zbliżone. Biegałem zarówno w Hoka Rincon 1, 2 i teraz mam już kilkaset kilometrów nabieganych w Rincon 3. Nie zauważyłem żadnej zmiany, która znacząco wpłynęłaby na mój odbiór tego buta. Zmiany w cholewce najbardziej odczuwalne mogą być na języku - jest faktycznie cieńszy. Tylny pasek na zapiętku jest zrobiony z cienkiego sznurka zamiast płaskiego materiału, ale znów, to detal. Bodaj największą zmianą, która wpłynie na żywotność podeszwy zewnętrznej jest dodanie wytrzymalszej gumy na większej ilości “kafelków”. Poprzednie wersje ścierały się dość szybko ze względu właśnie na dużą powierzchnie samej pianki EVA, która nie miała żadnej dodatkowej ochrony. W Hoka Rincon 3 pod tym względem jest znacznie lepiej i to jest - z mojego punktu widzenia - największa zmiana.




HOKA RINCON 3 - CO ZNAJDZIEMY W ŚRODKU?



Jeśli chodzi o amortyzację to Hoka One One dzieli swoje buty na trzy grupy. "Plush" - pluszowa, bardzo miękka pianka, której zadaniem jest zapewnienie uczucia dużej miękkości i komfortu (np. ➡️ Hoka Bondi). "Balanced" - tu znajdziemy buty, w których obok amortyzacji równie ważna jest dynamika (np. ➡️ Hoka Clifton) oraz ostatnia grupa, czyli "Responsive" - tu najważniejsza jest lekkość i sprężystość pianki. I do tej ostatniej grupy zalicza się właśnie Hoka Rincon.

Ilość pianki podobnie jak w innych modelach Hoki jest tutaj spora. Pod piętą znajdziemy 29mm, a pod palcami 24mm pianki EVA. To dość dużo, więc tym bardziej zaskakuje świetne czucie podłoża w Rinconach. Mimo, że pianki jest podobna ilość jak w Hoka Clifton, to biegając w Rinconach miałem wrażenie, że moje stopy są bliżej terenu.




Hoka One One Rincon 2 i Hoka Rincon 3 - porównanie podeszwy

Porównując podeszwy widać wyraźnie słabsze punkty Rincona 2, w tych miejscach pojawił się dodatkowy materiał, którego zadaniem jest zwiększyć wytrzymałość newralgicznych stref. Zdjęcie: archiwum Natural Born Runners



Tutaj również znajdziemy technologię Meta-Rocker (czyli konstrukcję podeszwy w formie kołyski), której zadaniem jest sprawienie, aby stopa w bucie przetaczała się jak najszybciej. Dla uzyskania jeszcze płynniejszego ruchu podeszwa Hoka Rincon jest dość mocno poprzecznie ponacinana. Większa ilość rowków w przedniej części podeszwy wpływa na lepszą elastyczność materiału w trakcie biegu. Z oficjalnych informacji wynika, że Hoka nieco majstrowała przy Meta-Rockerze w nowej wersji - but miał stać się jeszcze bardziej dynamiczny. Może coś w tym jest. Piszę może, bo Rincon generalnie jest dynamicznym butem - w wersji 3 zrobiłem kilka mocniejszych treningów na stadionie i byłem bardzo pozytywnie zaskoczony jak przyjemnie mi się w nim biegało na nieco wyższych dla mnie prędkościach (3:30-3:40 min/km).

Wentylowana cholewka z siateczki została zaprojektowana tak, by zmniejszyć wagę i poprawić oddychalność. Co faktycznie działa jak powinno, latem nie miałem problemu z przegrzewaniem się stopy, a jesienią czy zimą nie ma poczucia, że w butach jest za zimno, czy są zbyt przewiewne. Cholewka składa się z dwóch bardzo cienkich warstw z lekką perforacją po zewnętrznej stronie. Cieńszy język niż w poprzedniku posiada specjalne wycięcie u góry - to redukuje ryzyko zbyt mocnego nacisku języka na stopę.


HOKA ONE ONE RINCON 3: OGÓLNE WRAŻENIA



Testując Hoka Rincon byłem już przekonany do marki Hoka One One. Znałem jej filozofię, wiedziałem czego się po niej spodziewać. Dałem się przekonać do tej większej niż u konkurencji ilości pianki, do świetnej amortyzacji i tego uczucia "latania". Bardzo dobrze biegało mi się w Hoka Clifton, doceniam wygodę i amortyzację, którą daje ten model. Jednak czasem miałem wrażenie, że tej amortyzacji mimo wszystko mogłoby być trochę mniej, a stopa mogłaby być bliżej podłoża. Chciałem tego wszystkiego, co oferuje Hoka One One, tych wszystkich korzyści, tylko w trochę mniejszym natężeniu.


ZOBACZ INNE TEKSTY Z SERII "TESTY SPRZĘTU...": 


I okazało się, że Hoka Rincon idealnie wpasował się w moje potrzeby. Buta bardzo lekkiego, w którym mam pełną kontrolę nad biegiem. Z nieopinającą i delikatną siateczką (delikatną, ale wytrzymałą! Po kilkuset kilometrach cholewka nadal jest w świetnym stanie), która nie krępuje ruchów stopy. Pianka, z której zrobiono podeszwę rzeczywiście bardziej zorientowana jest na spręzystość niż miękkość. W porównaniu do Hoka Clifton znajdziemy tutaj mniej amortyzacji. Nie jest tak miękko. Nadal to jednak pierwsza liga jeśli chodzi o poziom amortyzacji. A biorąc pod uwagę stosunek waga/amortyzacja to w Hoka Rincon udało się uzyskać naprawdę genialny wynik! Pamiętajcie, że ten but waży około 220 gram! To absolutnie waga piórkowa jeśli chodzi o buty treningowe. Amortyzacja jest powiedzmy, że bardziej subtelna. Pianka jest też sztywniejsza. Co w połączeniu z bardzo niską wagą daje nam buta bardzo dynamicznego. Hoka Rincon po prostu "niesie"!




Podeszwa Hoka Rincon 3

Podeszwa w Hoka Rincon 3 jest bardzo uniwersalna, sprawdzi się zarówno na asfalcie jak i ubitych, leśnych ścieżkach. Zdjęcie: archiwum Natural Born Runners



Świetnie biegało mi się w nim praktycznie każdy rodzaj treningu. Od długich, spokojnych wybiegań, po krótkie, szybkie sesje. Nawet przy prędkościach <4min/km Hoka Rincon dawał radę i nie miałem wrażenia, żeby "zamulał". Testowałem go zarówno na asfalcie jak i w terenie. Tutaj podobnie jak w Cliftonie, podeszwa sprawdza się zarówno na twardych nawierzchniach, jak i leśnych ścieżkach. Sieć rowków na podeszwie, której zadaniem jest poprawa przetaczania stopy, działa również na plus jeśli chodzi o przyczepność na miękkiej powierzchni. Idąc na dłuższy trening w mieszanym terenie zwykle wybierałem Rincona - musi być naprawdę sporo błota, żebym wolał ubrać buty trailowe. Hoka Rincon będzie świetnym butem dla kogoś, kto chciałby spróbować pobiegać w butach marki Hoka One One, ale trochę obawia się tych wszystkich nietypowych cech (wysoka podeszwa, niski drop, specyficzna, kołyskowa budowa podeszwy). Tutaj mamy wszystko co najlepsze w Hoce, ale w nieco mniejszym natężeniu.


JAK HOKA RINCON 3 SPRAWDZA SIĘ NA DANYM RODZAJU TRENINGU?



  • CODZIENNE TRENINGI - Rincon świetnie sprawdzi się jako codzienny but treningowy dla osób, które szukają lekkiego i dynamicznego buta. A ponad miękką amortyzacją stawiają sprężystość pianki. Świetnie poradzi sobie zarówno na krótszych, szybszych treningach jak i na długich wybieganiach w zróżnicowanym terenie (również na ścieżkach leśnych, przy założeniu, że nie ma dużej ilości błota).
  • SZYBSZE TRENINGI - lekka i sprężysta podeszwa dobrze "niesie", Hoka Rincon śmiało można zaklasyfikować do grupy butów treningowo-startowych. Doskonale sprawdza się na żwawszych treningach zarówno dla szybszych jak i wolniejszych biegaczy.
  • DŁUGIE WYBIEGANIA - dobry balans Hoka Rincon pomiędzy lekkością, amortyzacją i dynamiką dobrze sprawdza się również w przypadku długich wybiegań. Choć w porównaniu z innymi modelami Hoki takimi jak Clifton czy Bondi nie będzie aż tak miękko.
  • KRÓTKIE STARTY W ZAWODACH - waga około 220 gramów, którymi legitymuje się Hoka Rincon to waga niektórych typowych "startówek". Rincon jest bodaj najszybszym butem "niestartowym", w którym do tej pory biegałem. Śmiało można startować w nim na krótkich biegach.
  • START W MARATONIE - dla lżejszych i szybszych biegaczy Hoka Rincon będzie świetnym butem startowym na maraton. To komfortowy but o prostej, dynamicznej konstrukcji. Jednocześnie to but z bardzo dobrą amortyzacją. Na maratonie pomoże Ci pobiec szybciej w komfortowych warunkach. Jeśli jednak bardziej stawiasz na amortyzację, to lepszym wyborem będzie Hoka Clifton.



Hoka Rincon 3

Uwielbiam tego buta za jego uniwersalność/ Świetnie sprawdza się w szerokim spektrum warunków: od klepania spokojnych kilometrów, po szybsze sesje treningowe. Zdjęcie: archiwum Natural Born Runners



ALTERNATYWY DLA HOKA RINCON 3



Proponując alternatywy dla Hoka Rincon nie mogę pominąć oczywiście buta, który przewijał się przez całą recenzję, czyli Hoka Clifton. Podoba Ci się ogólne wrażenia, które oferuje Rincon, ale chciałbyś jednak więcej amortyzacji? Proszę bardzo. Hoka Clifton będzie idealnym wyborem. Jeśli jednak bardziej zależy Ci na dynamice, ale wciąż szukasz dość uniwersalnego modelu, to warto obejrzeć Hoka Mach - to but ze sztywniejszą podeszwą i bardziej płaską, zdecydowanie bardziej zorientowany na bieganie po twardych nawierzchniach. To doskonała alternatywa zarówno dla Rincona jak i Cliftona. Pozostając w temacie butów treningowo-startowych warta sprawdzenia jest też nowa Saucony Kinvara. W nowej wersji mam wrażenie, że pianka jest bardziej “zwarta” i sprężysta. Nie będzie tutaj tak miękko jak w Rinconach, ale to również bardzo dynamiczny but z niskim dropem.



RECENZJA HOKA RINCON 3: PODSUMOWANIE



Jeśli ponad bardzo miękką amortyzację stawiasz lekkość i dynamikę to Rincon jest jedną z najlepszych opcji na rynku o charakterystyce wybitnie lekkiego buta treningowo-startowego. Hoka Rincon to but, który daje wszystko to, co najlepsze ma do zaoferowania Hoka (świetnie wyważona amortyzacja i poczucie "fruwania"), a jednocześnie niweluje te rzeczy, które mogą przeszkadzać w tej marce (zbyt duża ilość pianki, poczucie pluszowej amortyzacji). Hoka Rincon to but "do tańca i do różańca". Sprawdzi się zarówno na spokojnym rozbieganiu, na szybkim akcencie czy na zawodach. W zasadzie bez względu na dystans z jakim przyjdzie Ci się zmierzyć.



PARAMETRY HOKA RINCON 3:

TYP STOPY: neutralna / supinacja

 PRZEZNACZENIE:

Ocena 5 na 5 codzienne treningi 
Ocena 5 na 5 szybsze treningi 
Ocena 4 na 5 długie wybiegania
Ocena 4 na 5 krótkie starty w zawodach
Ocena 4 na 5 start w maratonie
AMORTYZACJA: Ocena 4 na 6
DROP: 5mm
WYSOKOŚĆ PIĘTY / PALCÓW: 29mm / 24mm (męskie) - 27mm / 22mm (damskie)
DYNAMIKA: Ocena 5 na 5
SZEROKOŚĆ / DOPASOWANIE: Ocena 3 na 5
WAGA BUTA: 217 g (męskie) / 176 g (damskie)


O AUTORZE RECENZJI




Grzegorz Łuczko

GRZEGORZ ŁUCZKO, właściciel Natural Born Runners

Zawsze wydawało mi się, że jeśli faktycznie recenzja danego buta ma być przydatna, to czytający musi wiedzieć jakim biegaczem jest recenzent danego modelu. W końcu biegacze są bardzo różni i mają odmienne potrzeby. Krótko więc o mnie: biegam od 2003 roku. Wcześniej głównie trail/ultra, ale nie uciekam od asfaltu. Lubię pobiec jakiś spektakularny bieg w górach, ale i nie mogę powstrzymać się za pogonią za urywaniem sekund na asfalcie. W butach lubię lekkość i dynamikę. Nie przepadam za zbyt dużą ilością systemów - wolę sam kierować butem, niż żeby to on wskazywał mi kierunek. Lubię jeśli but ma elastyczną podeszwę, która dobrze się przetacza. Wolę buty z nieco niższym dropem (ale nie zupełnie minimalistyczne). Im dłużej biegam tym jednak coraz częściej sięgam po buty z nieco większą ilością amortyzacji . Ale bez wpadania w skrajności. Moja waga to około 73-75kg. Zdj. Piotr Oleszak.



Pokaż więcej wpisów z Październik 2021
Podziel się swoim komentarzem z innymi