Buty do biegania

⚡ [TEST] Brooks Catamount - but treningowo-startowy na utwardzone trasy

2021-05-20
⚡ [TEST] Brooks Catamount - but treningowo-startowy na utwardzone trasy
Mam wrażenie, że w ostatnim czasie rynek butów trailowych dość mocno się spolaryzował. Z jednej strony mamy takich “pluszowych gigantów” jak Hoka Speedgoat czy Altra Olympus, gdzie najistotniejszą cechą jest miękka amortyzacja i totalna izolacja od podłoża. Z drugiej, całkiem spory wybór butów mocno wyspecjalizowanych - a to zerowy drop i szerokie przodostopie, albo mocno agresywne bieżniki. Trudno znaleźć po prostu zwyczajnego (w tym kontekście w pewnym sensie niezwyczajnego!) buta do codziennych treningów. Gdy jakiś czas temu miałem okazję po raz pierwszy zobaczyć Brooks Catamount, pomyślałem, że to może być właśnie taki zwyczajny-niezwyczajny but. Czy tak właśnie się okazało? Czytajcie dalej!

SPIS TREŚCI:



Staramy się, aby nasze materiały wyczerpywały dany temat i zawsze były na czasie. Stąd taka rozbudowana struktura i informacje o dacie aktualizacji.

[AKTUALIZACJA]: Brooks Catamount, 20.05.2021.

  1. Tytułem wstępu 
  2. Brooks Catamount: pierwsze wrażenia 
  3. Brooks Catamount: ogólne wrażenia 
  4. Recenzja Brooks Catamount: Podsumowanie 
  5. Parametry Brooks Catamount 
  6. O autorze recenzji 


TYTUŁEM WSTĘPU



Nie ukrywam, że miałem spore oczekiwania względem Brooks Catamount. Już sam profil buta, nawet bez pierwszych przymiarek, zapowiadał, że to będzie lekki, responsywny i dynamiczny but. A buty o takiej właśnie charakterystyce odpowiadają mi najbardziej. Brooks Catamount pierwotnie zaprojektowany został z myślą o takich biegach jak Western States, czyli jeden z najbardziej znanych biegów 100 milowych na świecie. Miał pomóc czołowym biegaczom teamu Brooks w jak najszybszym pokonaniu całej trasy.




Buty Brooks Catamount

Brooks Catamount to model, którego brakowało mi w dotychczasowej ofercie Brooksa. foto: Andrzej Olszanowski. Archiwum Natural Born Runners



I takiego właśnie buta brakowało mi do tej pory w kolekcji trailówek od Brooksa. Od lat królowała w niej niepodzielnie Cascadia, której zdecydowanie bliżej jest do typowego buta treningowego przeznaczonego na długi dystans. Komfortowego, owszem, ale zawsze brakowało mi w niej większej dynamiki i lekkości. Jest jeszcze Brooks Caldera, ale to również but o zupełnie innej specyfice, tu główny nacisk został położony na maksymalną amortyzację. Ewidentnie w tej układance brakowało jakiejś lżejszej, bardziej dynamicznej propozycji. Krótko pisząc, brakowało w niej czegoś takiego jak Brooks Catamount!



BROOKS CATAMOUNT: PIERWSZE WRAŻENIA



Waga w okolicach 270 gramów plasuje tego buta gdzieś tak pośrodku stawki. Dla porównania Hoka Speedgoat czy Brooks Cascadia to waga w okolicach 300 gramów. Sama waga to jedno, a drugie to wrażenie na stopie, które robi dany model. I pod tym względem Catamount wypada bardzo dobrze, nie ciąży. Jak to w Brooksie, cholewka świetnie dopasowuje się do stopy. But jest po prostu bardzo wygodny. Miękki materiał, z którego wykonano cholewkę dobrze dopasowuje się do stopy, a przedniej części palce mają komfortową przestrzeń. Przy mojej standardowej stopie, ilość wolnej przestrzeni jest optymalna.

Stopa chowa się w specjalny, elastyczny “garaż” i tak jak zwykle takie rozwiązanie mnie irytują, tutaj sprawdza się to bardzo dobrze. To, co również rzuca się w oczy już po pierwszej przymiarce, to fakt, jak mocno zabezpieczony jest Brooks Catamount. Mocny otok w przedniej części buta zapewnia doskonałą ochronę przed przypadkowym uderzeniem o kamień czy korzeń. Również specjalne wzmocnienie u dołu cholewki dodatkowo zabezpiecza materiał i zapewnia ochronę.




Buty Brooks Catamount

Cholewka Brooks Catamount świetnie dopasowuje się do stopy. Foto: Andrzej Olszanowski. Archiwum Natural Born Runners



Już po nałożeniu butów na stopę Brooks Catamount wydaje się nieco sztywny. Tak jakby tej ochrony było w nim trochę za dużo. Tu trochę rozminęliśmy się z oczekiwaniami, wydawało mi się, że podeszwa będzie elastyczniejsza, będzie bardziej “współpracowała” ze stopą. Ta jednak okazuje się dodatkowo usztywniona specjalną płytką, która chroni stopy od ostrych elementów podłoża. Co ma swoje zalety i wady, ale o tym później.




BROOKS CATAMOUNT: OGÓLNE WRAŻENIA



Trochę trwało zanim zebrałem się do pisania tej recenzji. Czasem tak mam z niektórymi modelami, że potrzebuje wybiegać sporo kilometrów zanim będę w stanie napisać sensowną opinię. Przebiegałem więc całą zimę w Catamountach. Miałem okazję trenować w nich i w śniegu, błocie i na suchych, leśnych ścieżkach. Zabrakło tylko terenów stricte górskich. Obiegałem buty i na spokojnych treningach i na nieco żwawszych jednostkach.




Buty do biegania Brooks Catmaount

Brooks Catamount zapewnia świetną ochronę przed kamieniami i przypadkowymi kopnięciami np. w kamień czy korzeń. foto: Andrzej Olszanowski. Archiwum Natural Born Runners



Na wstępie wspomniałem o tej polaryzacji w świecie butów trailowych. Ja osobiście na co dzień nie przepadam za amortyzacją w stylu Hoka Speedgoat. Nie lubię, gdy od podłoża oddziela mnie aż tak duża ilość pianki. Na zawodach, w górach, owszem, to sprawdza się doskonale, ale na co dzień wolę buty, które oferują bliższy kontakt z podłożem. I taki właśnie jest Brooks Catamount. 26mm pod piętą i 20mm pod palcami + płytka w podeszwie to zestaw, który doskonale chroni przed wszystkimi ostrymi elementami podłoża.

Może jednak nawet ciut za bardzo. Mocny otok z przodu i boczne wzmocnienia zapewniają bardzo dużą ochronę. Co w przypadku przypadkowego kopnięcia jakiegoś kamienia na szlaku dawało świetne uczucie ochrony, ale z drugiej strony podczas codziennych treningów po lesie, aż tak duża ochrona nie była mi potrzebna. Płytka usztywnia buta i to czuć w trakcie biegu, jeśli jesteś fanem bardziej miękkiej amortyzacji, to w Brooks Catamount może być Ci zwyczajnie za twardo.

Mam wrażenie, że Brooks Catamount jest mocno amerykańskim butem, zaprojektowanym na tamtejsze tereny. Choćby Western States, rozgrywany na suchych, utwardzanych trasach. Tam ta większa sztywność byłaby dużym atutem. Podanie jak na trasach takich wyścigów jak Transgrancanaria czy Transvulcania na Wyspach Kanaryjskich. Układ bieżnika i jego wysokość również wskazują na to, że projektowany był z myślą o tego typu terenie. Niskie wypustki doskonale trzymają się na leśnej ściółce, ale tylko gdy jest sucho. Na błocie brakuje kołków choć odrobinę dłuższych (ale o dziwo na śniegu but zachowywał się naprawdę dobrze!), które zapewniłyby lepszą trakcję.




Buty do biegania Brooks Catmaount

Bieżnik Brooks Catamount zaprojektowany jest tak, aby sprawdzić sie świetnie na ubitym terenie, takim jak trasy Transgrancanaria czy Western States. foto: Andrzej Olszanowski. Archiwum Natural Born Runners



Z drugiej strony większa sztywność podeszwy w połączeniu z zastosowaniem sprężystej i dynamicznej pianki DNA FLASH (którą znajdziemy również w modelu startowym Books Hyperion Tempo) sprawia, że Brooks Catamount doskonale odnajduje się w roli buta o nieco bardziej dynamicznym charakterze. But nie przeszkadza, gdy chcesz się rozpędzić, a większa sztywność całej konstrukcji okazuje się zaletą - jest wrażenie, że Catamount napędza Cię w trakcie szybszego biegu.

I takie też wydaje się być jego przeznaczenie - to but o charakterze treningowo-startowym. Gdzie akcent zdecydowanie bardziej położony jest w stronę dynamiki niż miękkiej, trochę rozleniwiającej amortyzacji. 6mm drop pozwala na bardziej naturalny ruch stopy i lądowanie na przodostopiu. Brooks Catamount świetnie powinien sprawdzić się na szybszych treningach, czy krótszych startach w biegach trailowych na suchych nawierzchniach. Płytka z jednej strony “utwardza” Catamounta, a z drugiej zapewnia naprawdę świetną ochronę przed podłożem.

Trudno znaleźć uniwersalnego buta, który świetnie będzie sprawdzał się zarówno w górach, jak i na treningach na nizinach w lesie. Catamount stanowi natomiast rozsądny kompromis pomiędzy jednym i drugim rozwiązaniem.


RECENZJA BROOKS CATAMOUNT: PODSUMOWANIE



Wiele osób doceni tę dużą ochronę i bezpieczeństwo, które zapewnia Brooks Catamount. Poza dużym błotem but powinien sprawdzić się na większości nawierzchni, co czyni go uniwersalnym rozwiązaniem - o ile nie szukasz w butach bardzo dużej i miękkiej amortyzacji. Brooks od lat znany jest z produkcji bardzo wygodnych butów i nie inaczej jest w przypadku Catamounta.


Gdyby tylko podeszwa była mniej sztywna, a cała konstrukcja bardziej elastyczna, to Brooks Catamount byłby jednym z najprzyjemniejszych butów trailowych w jakich do tej pory biegałem. Optymalny (dla mnie) 6mm drop, odpowiednia ilość pianki pod stopami czy bardzo wygodna cholewka - tu naprawdę wiele elementów trafia idealnie w moje gusta. Jednak podczas codziennych treningów wolę jeśli podeszwa buta jest bardziej plastyczna i w większym stopniu dopasowuje się do stopy. I to chyba mój największy zarzut do Catamounta, zapewnia za dużo ochrony, bezpieczeństwa. Te cechy mogą okazać sie jednak sporą zaletą podcza treningów i zawodów w górach.



PARAMETRY BROOKS CATAMOUNT:

TYP STOPY: neutralna / supinacja
WYSOKOŚĆ BIEŻNIKA: bd.

 NA JAKI TEREN:

Ocena 5 na 5 skały, kamienie, szutry
Ocena 3 na 5 błoto, śnieg 
Ocena 5 na 5 leśne ścieżki, polne drogi, parkowe alejki
Ocena 1 na 5 lód 

AMORTYZACJA: Ocena 4 na 6
DROP: 6mm
WYSOKOŚĆ PIĘTY / PALCÓW: 26,2mm / 20,2mm
DYNAMIKA: Ocena 4 na 5
SZEROKOŚĆ BUTA: Ocena 3 na 5
WAGA BUTA: 264 g (męskie) / 249 g (damskie)
ZMIANY VS POPRZEDNIK: - to pierwsza wersja tego buta
CENA: 649 PLN


O AUTORZE RECENZJI




Grzegorz Łuczko

GRZEGORZ ŁUCZKO, właściciel Natural Born Runners

Zawsze wydawało mi się, że jeśli faktycznie recenzja danego buta ma być przydatna, to czytający musi wiedzieć jakim biegaczem jest recenzent danego modelu. W końcu biegacze są bardzo różni i mają odmienne potrzeby. Krótko więc o mnie: biegam od 2003 roku. Wcześniej głównie trail/ultra, ale nie uciekam od asfaltu. Lubię pobiec jakiś spektakularny bieg w górach, ale i nie mogę powstrzymać się za pogonią za urywaniem sekund na asfalcie. W butach lubię lekkość i dynamikę. Nie przepadam za zbyt dużą ilością systemów - wolę sam kierować butem, niż żeby to on wskazywał mi kierunek. Lubię jeśli but ma elastyczną podeszwę, która dobrze się przetacza. Wolę buty z nieco niższym dropem (ale nie zupełnie minimalistyczne). Im dłużej biegam tym jednak coraz częściej sięgam po buty z nieco większą ilością amortyzacji . Ale bez wpadania w skrajności. Moja waga to około 73-75kg. Zdj. Piotr Oleszak.



Pokaż więcej wpisów z Maj 2021
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel