Odwiedź nasz sklep w Poznaniu!
SPODNIE DOBSOM R-90
Autor: Marek, Kielce

Katuje już drugą parę. Lubie je za to że: szybko schną nie jest mi w niech gorącą ani zimno nadają się na rower i do biegania świetnie w nich wyglądam ;) TANIE SĄ! Uważam je za obowiązkowy zestaw adepta A... Więcej!

SPODNIE DOBSOM R-90
Autor: Adam, Poznań

Kilka lat temu uczestnicząc w nocnym radzie na orientacje moja uwagę przykuły charakterystyczne spodnie ze ściągaczami na końcu nogawek i charakterystycznymi paskami odblaskowymi na łydkach. Później okazało się, że to spodnie Dobsom czy... Więcej!

SPODNIE DOBSOM R-90
Autor: Damian, Wałcz

Te spodnie powinny być zakazane! Są tak lekkie i zwiewne,że masz wrażenie,że lecisz na golasa :)) Gumki na pompujących się "łydach " przypominają ci, że jeszcze je masz na sobie. Zakochałem się w tych portkach.

Wyposażenie obowiązkowe na biegi ultra

 

Na wstępie muszę Wam się do czegoś przyznać: większość rzeczy robię na ostatnią chwilę! Pakowanie się na zawody? Oczywiście tuż przed samym wyjazdem! I te nerwowe myśli, czy aby na pewno wszystko spakowałem? Czy mam całe wyposażenie obowiązkowe wymagane przez organizatora biegu?

 

 

Wiem, że nie jestem sam z tym problemem. Stąd pomysł na ten tekst i dział w naszym sklepie (wszystkie produkty opisywane w tym tekście obejrzeć możesz tutaj). Sam startuję w zawodach i zdaję sobie sprawę jak ważny jest spokój przed startem, ta pewność, że jednak wszystko mamy ze sobą. Wyposażenie obowiązkowe to zawsze jest problem, tym bardziej jak pośrodku niczego trzeba znaleźć parę ogrzewaczy chemicznych!

 

Dla kogo przeznaczony jest ten poradnik? Dla uczestników biegów ultra – bo właśnie na tego typu imprezach znajdziecie listy wymaganego sprzętu. Wziąłem pod lupę najważniejsze biegi ultra w Polsce (Zimowy Ultramaraton Karkonoski, Niepokorny Mnich, Bieg Rzeźnika, Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich, Chudy Wawrzyniec, Bieg Granią Tatr, Ultramaraton 7 Dolin oraz Łemkowyna Ultra Trail) oraz dwa bardzo popularne wśród polskich biegaczy biegi ultra na zachodzie Europy: The North Face Lavaredo Ultra Trail i kultowe UTMB.

 

To pełen przekrój biegów w Polsce i wycinek tego, co robi się w Europie. Zacznijmy od tego, że nie każdy organizator podchodzi do tematu wyposażenia obowiązkowego równie restrykcyjnie. W takim Biegu Rzeźnika nie znajdziecie w ogóle takiej listy! A w Krynicy (U7D) wystarczy posiadać telefon komórkowy oraz latarkę. Z drugiej strony mamy skrajne podejście (podyktowane warunkami pogodowymi) na ZUKu czy Łemkowynie – tam lista jest naprawdę długa!

 

 

 

Czego nie zawiera ten tekst?

 

Często na listach obowiązkowych znajdują się takie rzeczy jak: odpowiednie do warunków buty, konkretne wytyczne w kwestii ubioru (np. długi rękaw na górę i długa nogawka na dół) czy obowiązek posiadania plecaka lub nerki, które pomieszczą cały ten szpej. O doborze takich rzeczy w tym tekście nie przeczytacie, to zbyt indywidualne kwestie. Tutaj dostaniecie gotową listę tych wszystkich drobnych przedmiotów, z których nigdy nie korzystacie na co dzień (lub prawie nigdy), a musicie je posiadać podczas biegu ultra.

 

Aby raz na zawsze uwolnić głowę od problemów związanych z wyposażeniem obowiązkowym i móc wystartować w prawdopodobnie każdym biegu ultra w Polsce zaopatrzcie się w następujące rzeczy (jeśli na bieg dojeżdżacie autem wrzućcie taki pakiet po prostu do bagażnika, zawsze będzie pod ręką, gotowy do wykorzystania na kolejnych zawodach):

 

Kubek wielokrotnego użytkuCzołówka z zapasowym zestawem baterii

 

Na niektórych biegach (zwłaszcza tych bardzo długich: UTMB i Łemkowyna na trasie 150km) trzeba posiadać aż dwie czołówki. I to wcale nie jest bezsensowny zapis! Sam pamiętam jak na którejś z edycji Ultramaratonu 7 Dolin, tuż po starcie moja czołówka po prostu zgasła... I gdyby nie kolega, który biegł obok i miał zapasową sztukę (dzięki Bela!) to miałbym przed sobą całą nockę, którą musiałbym biec po omacku.

 

Przy bieganiu trailowym sprawdzają się modele, które mają najrozsądniejszy kompromis pomiędzy ilością lumenów, a wagą (i oczywiście ceną!). W nocy, często przy niesprzyjających warunkach pogodowych naprawdę dobra lampa robi różnicę! Jako zapasową czołówkę polecam model o możliwie jak najniższej wadze. Czołówkę, która być może nie daje zbyt wiele światła, ale idealnie sprawdzi się jako awaryjna latarka. Jeśli jeszcze nie masz dobrego światła, sprawdź naszą ofertę czołówek do biegania.

 

#NBRPatent: ten patent zdradził mi Kamil Leśniak (zawodnik Inov-8 Team). Na bardzo długich biegach (np. UTMB), gdy musisz posiadać na stałe 2 czołówki ze sobą, warto na część dzienną wymienić tę najlepszą, najmocniejszą czołówkę na jakąś ultralekką. To naprawdę przydatne rozwiązanie jeśli rzeczywiście liczysz się z każdym gramem!

 

Folia NRC

 

A najlepiej ze dwie sztuki. Ona zawsze jest potrzebna! I tu nie ma żartów, nawet jeśli regulamin tego nie wymaga (i nie biegniesz w jakimś totalnym upale) to po prostu wrzuć ją do plecaka! W skrajnym przypadku może nawet uratować życie. Zwłaszcza na biegach w chłodniejszej części roku (ZUK czy Łemkowyna). Mam ją ze sobą również podczas treningów w górach. Wyrób sobie nawyk zabierania ją zawsze na trening i starty w górach. Folię NRC dostaniesz tutaj.

 

#NBRPatent: folia NRC zwykle pakowana jest w worek strunowy, który może posłużyć Ci jako "portfel"! Schowaj tam dowód/paszport i trochę gotówki. Jedno i drugie jest wymagane na większości biegów ultra.

 

Dioda Nite-Ize

Gwizdek

 

Często montowany w plecakach (najczęściej na klamerce od pasa piersiowego), wtedy problem zupełnie znika. Jeśli Twój plecak nie ma takiego rozwiązania, to wystarczy taki najzwyklejszy plastikowy gwizdek.

 

#NBRPatent: dobrym pomysłem jest przytroczenie takiego gwizdka na stałe do plecaka. Nie będziesz musiał się martwić, że gdzieś Ci się zapodział i zawsze będziesz miał go pod ręką. Jak go przytroczyć? Wykorzystaj tak zwane "zipy" (inaczej zwane trytytkami albo opaskami zaciskowymi).

 

Czerwone światełko

 

Wymagane najczęściej podczas tych najdłuższych biegów, do zawieszenia z tyłu plecaka. Kiedyś, podczas startów w rajdach przygodowych czy innych zawodach, na których pokonywanie trasy polegało na odnajdowaniu punktów kontrolnych w terenie (trasa nie była oznaczona, sam musiałeś odnaleźć punkt kontrolny za pomocą mapy i kompasu) zdarzało mi się... gasić wszelkie światła, w tym czołówkę. Tak, żeby zawodnicy za mną nie skorzystali z mojego wariantu. Ale to bieganie z mapą po krzakach, na ultra trasę masz wyznaczoną i chodzi przede wszystkim o Twoje bezpieczeństwo, a więc noś ze sobą światełko! Zobacz jak wygląda taka dioda.

 

#NBRPatent: Takie lekkie światełko można na stałe zawiesić na tył plecaka. Podobnie jak z gwizdkiem, następnym razem nie będziesz przetrząsał połowy mieszkania w poszukiwaniu światełka!

 

Bukłak/bidon

 

Generalnie chodzi o pojemnik na wodę – co najmniej 1l (dokładna pojemność zależna od organizatora danego biegu). Biegi są przeróżne – dlatego dobrze jest mieć i plecak z bukłakiem (tu znajdziesz plecaki dostępne w NBR), ale i nerkę czy bidon do ręki (jeśli trasa jest krótsza i najeżona punktami z wodą. Sprawdź jakie nerki i bidony znajdziesz w NBR). Większa ilość sprzętu pozwoli Ci lepiej go dopasować do warunków biegu.

 

#NBRPatent: warto mieć plecak, który ma zarówno miejsce na bukłak, ale również i posiada dwa bidony. Dlaczego? Pamiętasz ten moment, w którym Twój ulubiony izotonik przestał Ci "wchodzić"? No właśnie. Warto mieć dwa pojemniki na napój i móc pić na zmianę wodę z izotonikiem (albo colą). 

 

Bandaż elastyczny i opatrunek jałowy

 

Prosta podręczna apteczka. Mam nadzieję, że nigdy nie będziesz musiał z niej skorzystać, ale warto ją mieć ze sobą. Nie zawsze wymagana na biegach, ale tu podobnie jak z folią NBR warto na własne potrzeby przygotować taką prostą apteczkę, którą zabierał będziesz na treningi w górach. O czym jeszcze warto pamiętać, a co zwykle nie jest w wyposażeniu obowiązkowym? Tabletki przeciwbólowe oraz węgiel. Nigdy nie wiesz kiedy może Ci się przydać ten zestaw (choć z tabletkami przeciwbólowymi doradzam wielką ostrożność)! Zanim popędzisz do najbliższej apteki zerknij do nas, mamy i bandaż i opatrunek jałowy!

 

#NBRPatent: część biegaczy zażywa węgiel przed startem, profilaktycznie. Sprawdź na sobie czy takie rozwiązanie działa u Ciebie!

 

Ogrzewacze chemiczne

Para ogrzewaczy chemicznych

 

W zasadzie wymagana tylko, co zrozumiałe, podczas zimowych biegów. Kiedyś, gdy startowałem w zimowych rajdach przygodowych, również na nich. Długi dystans, zimowa pora – wszystko fajnie jak jesteś cały czas w ruchu, ale w przypadku jakiejś kontuzji, która wyłączy Cię z dalszej rywalizacji robi się wielki problem. W skrajnych przypadkach niebezpiecznych nawet dla życia. Warto posiadać je „na stanie”, raz że na pewno prędzej czy później wystartujesz w biegu, na którym będą wymagane, a dwa – wcale nie jest je łatwo dostać! W NBR oczywiście mamy zawsze mały zapasik!

 

 

Rękawiczki wiatro i wodoodporne

 

Rękawiczki w górach zawsze warto mieć! A te z list wyposażenia obowiązkowego to często takie, które chronią przed wiatrem i deszczem. Biegając na nizinach być może przeleżą całą zimę w szafie, ale z nimi jest podobnie jak z innym sprzętem z tej listy - jak już go używasz to znaczy, że jest źle i lepiej, żebyś go miał ze sobą! Na przykład takie rękawiczki Dexshell.

 

#NBRPatent: skoro przy wodoodporności już jesteśmy. Skarpet wodoodpornych co prawda na listach sprzętu obowiązkowego nie ma, ale na takich biegach jak ZUK czy długa trasy na Łemkowynie sprawdzają się rewelacyjnie! To doskonała alternatywa dla butów z membraną. Zainteresowany? Poczytaj więcej o skarpetach Dexshell.

 

 

Zawsze widoczny numer startowy

 

Organizatorzy w zasadzie wszystkich biegów wymagają, aby numer startowy był zawsze widoczny. Co powodować może pewne problemy przy zmieniających się warunkach pogodowych. Jeśli zaczepisz go na piersi, a zrobi się na tyle zimno, że w końcu będziesz musiał ubrać kurtkę, to przecież nie będziesz bawił się w przepinanie numeru! Tutaj problem rozwiązuje pasek startowy (zobacz jak taki pasek wygląda)! Numer masz przypięty do paska, a ten odpinasz i zapinasz w chwilę (a na dodatek posłuży Ci on jako kieszonka na żele, sprytne co?).

 

#NBRPatent: niektóre plecaki mają zintegrowane paski na numer startowy. To niezwykle przydatny patent!

 

Kubek na wodę

 

Co prawda w Polsce obowiązkowy, własny kubek dopiero zaczyna pojawiać się w zapisach regulaminów, ale w Europie ten trend ma się bardzo dobrze! Co to oznacza dla biegacza? Że przez cały bieg musi mieć przy sobie swój kubek! Wiem też, że powoli w Polsce to będzie się zmieniało i będziemy szli w tym kierunku. Osobiście baardzo podoba mi się to rozwiązanie – ułatwia życie organizatorom, nie generuje tysięcy śmieci i jest takie w zgodzie (w moim odczuciu) z duchem biegów ultra. Warto więc już teraz zaopatrzyć się w taki kubek i rozprzestrzeniać dobre postawy! Zobacz jak wygląda taki kubek.

 

#NBRPatent: gdybyś jednak zapomniał kubka i znalazł się gdzieś na odludziu, a bez niego nie miałbyś szans wystartować w wymarzonym biegu ultra to skorzystaj z pustej butelki po wodzie. Odetnij końcówkę i zrób kubek! Co prawda to nie będzie tak wygodne rozwiązanie jak ten kubek, ale jako prowizoryczne rozwiązanie na ostatnią chwilę sprawdzi się super! Kubek ten czy inny warto oczywiście na stałe przytwierdzić do plecaka, np. za pomocą małego karabinka.

 

Wszystkie opisywane produkty możesz znaleźć w jednym miejscu, w dziale wyposażenie obowiązkowe!

 

 

Grzegorz Łuczko

 

Autor: Grzegorz Łuczko - głównodowodzący sklepu Natural Born Runners, ale przede wszystkim biegacz. Szczególnie upodobałem sobie górskie biegi ultra, podczas których sprawdzam nie tylko swoją wytrzymałość, ale również sprzęt, zanim ten trafi do sklepu. Biegam całe dorosłe życie i póki co nie mam zamiaru przestać! W wolnych chwilach prowadzę blog biegowy PK4.pl, choć częściej spotkasz mnie na tworzącego krótsze formy na FB. Chcesz poznać resztę zespołu? Zajrzyj na stronę "O NAS"!

 

 

 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij