Testy sprzętu

⚡ [TEST] Hoka One One Rincon 1 - najbardziej uniwersalny but z oferty Hoki?

2020-02-13
⚡ [TEST] Hoka One One Rincon 1 - najbardziej uniwersalny but z oferty Hoki?
Początki Natural Born Runners sięgają 2010 roku, istniejemy na rynku już więc szmat czasu. To nie jest łatwa branża, trzeba być cały czas czujnym. I mieć dobre oko do wyboru odpowiedniego sprzętu, który ląduje na sklepowych półkach. Czasem to oko jednak mnie zawodzi i pewne rzeczy dostrzegam z opóźnieniem. Przyznaję, tak właśnie było z Hoka Rincon! Ten but w ofercie Hoki pojawił się już w poprzednim sezonie. Podczas prezentacji byłem jednak sceptyczny i ostatecznie nie zamówiliśmy go do sklepu. Ach, gdybym wtedy wiedział jak genialny to jest but! Ale po kolei...

SPIS TREŚCI:



Staramy się, aby nasze materiały wyczerpywały dany temat i zawsze były na czasie. Stąd taka rozbudowana struktura i informacje o dacie aktualizacji.

[AKTUALIZACJA]: Hoka One One Rincon 1

  1. Tytułem wstępu 
  2. Hoka Rincon 1: pierwsze wrażenia 
  3. VS POPRZEDNIK 
  4. Hoka Rincon 1: co znajdziemy w środku? 
  5. Hoka Rincon 1: ogólne wrażenia 
  6. Jak Hoka Rincon 1 sprawdza się na danym rodzaju treningu? 
  7. Alternatywy dla Hoka Rincon 1 
  8. Podsumowanie 
  9. Parametry Hoka Rincon 1 
  10. O autorze recenzji 


TYTUŁEM WSTĘPU



UWAGA: tekst recenzji jest już gotowy, natomiast zdjęcia będą aktualizowane o rzeczywiste materiały z testowania tego modelu, sesja w toku!

Rincon to nazwa miejscowości w Portoryko, którą szczególnie upodobali sobie miłośnicy windsurfingu. Nigdy nie pływałem na desce, ale oglądając filmiki z wyczynami windsurferów wygląda to bardzo naturalnie. Jest w tym jakaś taka gracja i niesamowita płynność. Biegając w Hoka Rincon zupełnie nie dziwią mnie inspiracje zaczerpnięte z windsurfingu, bieganie w Rinconach przypomina taki swobodny, niczym niezakłócony ślizg na wielkiej fali. Tyle, że zamiast wody, muskamy powierzchnie asfaltu płynnie pokonując kolejne kilometry!

Hoka Rincon w opinii wielu recenzentów z USA to but, który przypomina kultowego Cliftona 1. To model, który obrósł już legendą. Hoka Clifton pojawił się w Polsce dopiero od wersji numer 3, nie miałem więc okazji biegać w legendarnej "jedynce". Jedno wiem na pewno - Hoka Rincon to but, którego mi bardzo brakowało w kolekcji Hoki. Bardzo cenię sobie tę pluszową amortyzację, którą zapewnia Clifton, ale jednocześnie cały czas zastanawiałem się co by było, gdyby zostawić to, co najlepsze w Cliftonie i odjąć mu nieco pianki. Zbliżyć stopę trochę bliżej podłoża. Teraz już nie muszę się dłużej zastanawiać, bo wyszedłby ni mniej ni więcej, a Hoka Rincon właśnie!


HOKA RINCON 1: PIERWSZE WRAŻENIA



Gdy zobaczyłem Hoka Rincon po raz pierwszy wydał mi się bardzo zgrabnym i lekkim butem. Oczywiście buty Hoki mają to do siebie, że są bardzo lekkie, choć po większości tego nie widać na pierwszy rzut oka. Wręcz przeciwnie, wydają się bardzo masywne i ciężkie. Dopiero, gdy weźmiemy je do ręki to wrażenie mija. Z Hoka Rincon jest inaczej, on od początku wydaje się bardzo lekki. Myślę, że to zasługa cholewki, którą wykonano z bardzo lekkiego i cienkiego materiału - co można stwierdzić nawet nie dotykając jej rękoma.


Buty Hoka One One Rincon 1

Hoka Rincon 1 to bardzo lekki but treningowo-startowy.


Te wrażenia potwierdzają się, gdy weźmiemy buty do ręki. Faktycznie są lekkie! Ultra lekkie. Hoka Rincon to but treningowy, a waży ledwie 218 gram. To informacje od producenta. Z ciekawości wrzuciłem ją na sklepową wagę i okazało się, że mój testowany rozmiar (44 2/3) waży... około 220 gram! Co jest o tyle zadziwiające, że zwykle producenci dość po macoszemu podchodzą do tematu wagi swoich butów i nie zawsze oficjalne dane pokrywają się z rzeczywistością. Nie wszystkie "startówki" mogą się pochwalić takimi liczbami, a tutaj mamy tak lekkiego buta treningowego? To robi wrażenie.

Również wrażenie co do cholewki było poprawne - rzeczywiście jest zrobiona z cienkiego materiału. Zamiast dwóch czy więcej warstw siateczki z meshu mamy tylko jedną. Jest jej wyraźnie mniej niż np. w Hoka Clifton. W tej recenzji będę często porównywał te dwa buty. Lubię obydwa, oferują podobne wrażenia w trakcie biegu. Różni je natomiast przede wszystkim ilość amortyzacji. Wracając do cholewki, miękki, cienki materiał, który nie opina zbyt mocno stopy. Czuć od razu, że miejsca na palce jest nieco więcej niż w innych butach na asfalt od Hoki. To zasługa tej cienkiej, nieopinającej cholewki.


VS POPRZEDNIK




Grzegorz Łuczko

HOKA RINCON 1 VS ???

To pierwsza edycja tego buta, więc nie ma jako takiego poprzednika. Aczkolwiek Hoka Rincon 1 mocno czerpie z Hoka Clifton. Korzystając z rodzinnych porównań, Rincon byłby młodszym bratem Cliftona. Obydwa modele oferują dobrze znane doznania płynące z biegania w butach marki Hoka One One, czyli dużą swobodę i uczucie "latania" w myśl hasła Hoki "time to fly". Różni je przede wszystkim ilość amortyzacji (Clifton ma jej więcej) oraz czucie podłoża (w Rinconie mam wrażenie, że moja stopa lepiej czuje teren, przez to, że pianka nie jest tak miękka jak w Cliftonie).


HOKA RINCON 1 - CO ZNAJDZIEMY W ŚRODKU?



Jeśli chodzi o amortyzację to Hoka One One dzieli swoje buty na trzy grupy. "Plush" - pluszowa, bardzo miękka pianka, której zadaniem jest zapewnienie uczucia dużej miękkości i komfortu (np. Hoka Bondi). "Balanced" - tu znajdziemy buty, w których obok amortyzacji równie ważna jest dynamika (np. Hoka Clifton) oraz ostatnia grupa, czyli "Responsive" - tu najważniejsza jest lekkość i sprężystość pianki. I do tej ostatniej grupy zalicza się właśnie Hoka Rincon.

Ilość pianki podobnie jak w innych modelach Hoki jest tutaj spora. Pod piętą znajdziemy 29mm, a pod palcami 24mm pianki EVA. To dość dużo, więc tym bardziej zaskakuje świetne czucie podłoża w Rinconach. Mimo, że pianki jest podobna ilość jak w Hoka Clifton, to biegając w Rinconach miałem wrażenie, że moje stopy są bliżej terenu.


Hoka One One Rincon 1 podeszwa

Rincon jest butem dobrze amortyzowanym, jednak nacisk położono na dynamikę. Jest komfortowo, ale przy tym bardzo dynamicznie!


Tutaj również znajdziemy technologię Meta-Rocker (czyli konstrukcję podeszwy w formie kołyski), której zadaniem jest sprawienie, aby stopa w bucie przetaczała się jak najszybciej. Dla uzyskania jeszcze płynniejszego ruchu podeszwa Hoka Rincon jest dość mocno poprzecznie ponacinana. Większa ilość rowków w przedniej części podeszwy wpływa na lepszą elastyczność materiału w trakcie biegu.

Świetne wrażenie robi cholewka. Zrobiona z bardzo cienkiej, jednowarstwowej siateczki. Nie opina stopy tak mocno jak w innych modelach tej marki. Wydaje się, że miejsca na palce jest nieco więcej - konstrukcja buta nie różni się za bardzo w porównaniu np. do Hoka Clifton. Jednak przez to, że siatka jest ciensza to miejsca jest po prostu więcej. Jednowarstwowa siateczka zapewnia świetną wentylację.


HOKA ONE ONE RINCON 1: OGÓLNE WRAŻENIA



Testując Hoka Rincon byłem już przekonany do marki Hoka One One. Znałem jej filozofię, wiedziałem czego się po niej spodziewać. Dałem się przekonać do tej większej niż u konkurencji ilości pianki, do świetnej amortyzacji i tego uczucia "latania". Bardzo dobrze biegało mi się w Hoka Clifton, doceniam wygodę i amortyzację, którą daje ten model. Jednak czasem miałem wrażenie, że tej amortyzacji mimo wszystko mogłoby być trochę mniej, a stopa mogłaby być bliżej podłoża. Chciałem tego wszystkiego, co oferuje Hoka One One, tych wszystkich korzyści, tylko w trochę mniejszym natężeniu.

I okazało się, że Hoka Rincon idealnie wpasował się w moje potrzeby. Buta bardzo lekkiego, w którym mam pełną kontrolę nad biegiem. Z nieopinającą i delikatną siateczką (delikatną, ale wytrzymałą! Po ponad 300 kilometrach cholewka nadal jest w świetnym stanie), która nie krępuje ruchów stopy. Pianka, z której zrobiono podeszwę rzeczywiście bardziej zorientowana jest na spręzystość niż miękkość. W porównaniu do Hoka Clifton znajdziemy tutaj mniej amortyzacji. Nie jest tak miękko. Nadal to jednak pierwsza liga jeśli chodzi o poziom amortyzacji. A biorąc pod uwagę stosunek waga/amortyzacja to w Hoka Rincon udało się uzyskać genialny wynik. Pamiętajcie, że ten but waży około 220 gram! To absolutnie waga piórkowa jeśli chodzi o buty treningowe. Amortyzacja jest powiedzmy, że bardziej subtelna. Pianka jest też sztywniejsza. Co w połączeniu z bardzo niską wagą daje nam buta bardzo dynamicznego. Hoka Rincon po prostu "niesie"!

Wspominałem, że świetne wrażenie robi cholewka i rzeczywiście to jedna z moich ulubionych rzeczy w tym bucie. Wykorzystanie jednej warstwy meshowej siatki było strzałem w dziesiątkę. But świetnie oddycha (zimą nie było mi w nim wcale za zimno, a latem będzie lepsza wentylacja niż przy tradycyjnych rozwiązaniach), a jednocześnie dzięki cienszemu materiałowi miejsca na palce jest nieco więcej. Cholewka nie opina stopy zbyt mocno, pozwala jej się "rozlać". Ale jednocześnie nie ma wrażenia, żeby stopa pływała w środku. To ten rodzaj dopasowania, przy którym bardzo szybko zapominasz, że w ogóle masz na sobie jakiegoś buta.


Buty Hoka One One Rincon 1

Duża ilość pianki wyprofilowana w formę kołyski to znak rozpoznawczy butów Hoka One One.


Świetnie biegało mi się w nim praktycznie każdy rodzaj treningu. Od długich, spokojnych wybiegań, po krótkie, szybkie sesje. Nawet przy prędkościach <4min/km Hoka Rincon dawał radę i nie miałem wrażenia, żeby "zamulał". Testowałem go zarówno na asfalcie jak i w terenie. Tutaj podobnie jak w Cliftonie, podeszwa sprawdza się zarówno na twardych nawierzchniach, jak i lekkim terenie. Sieć rowków na podeszwie, której zadaniem jest poprawa przetaczania stopy, działa również na plus jeśli chodzi o przyczepność na miękkie powierzchni. Idąc na dłuższy trening w mieszanym terenie zwykle wybierałem Rincona - musiał być naprawdę sporo błota, żebym wolał ubrać buty trailowe.

Hoka Rincon będzie świetnym butem dla kogoś, kto chciałby spróbować pobiegać w butach marki Hoka One One, ale trochę obawia się tych wszystkich nietypowych cech (wysoka podeszwa, niski drop, specyficzna, kołyskowa budowa podeszwy). Tutaj mamy wszystko co najlepsze w Hoce, ale w nieco mniejszym natężeniu. No i cena - 499zł, czyli sporo mniej niż większość butów tej marki.


JAK HOKA RINCON 1 SPRAWDZA SIĘ NA DANYM RODZAJU TRENINGU?



  • CODZIENNE TRENINGI - Rincon świetnie sprawdzi się jako codzienny but treningowy dla osób, które szukają lekkiego i dynamicznego buta. A ponad miękką amortyzacją stawiają sprężystość pianki. Świetnie poradzi sobie zarówno na krótszych, szybszych treningach jak i na długich wybieganiach w zróżnicowanym terenie (również na ścieżkach leśnych, przy założeniu, że nie ma dużej ilości błota).
  • SZYBSZE TRENINGI - lekka i sprężysta podeszwa dobrze "niesie", Hoka Rincon śmiało można zaklasyfikować do grupy butów treningowo-startowych. Doskonale więc sprawdza się na szybszych treningach zarówno dla szybszych jak i wolniejszych biegaczy.
  • DŁUGIE WYBIEGANIA - dobry balans Hoka Rincon pomiędzy lekkością, amortyzacją i dynamiką dobrze sprawdza się również w przypadku długich wybiegań. Choć w porównaniu z innymi modelami Hoki takimi jak Clifton czy Bondi nie będzie aż tak miękko.
  • KRÓTKIE STARTY W ZAWODACH - waga około 220 gramów, którymi legitymuje się Hoka Rincon to waga niektórych typowych "startówek". Rincon jest bodaj najszybszym butem "niestartowym", w którym do tej pory biegałem. Śmiało można startować w nim na krótkich biegach.
  • START W MARATONIE - dla lżejszych i szybszych biegaczy Hoka Rincon będzie świetnym butem startowym na maraton. To komfortowy but o prostej, dynamicznej konstrukcji. Jednocześnie to but z bardzo dobrą amortyzacją. Na maratonie pomoże Ci pobiec szybciej i jednocześnie zadba o dobry stan nóg. Jeśli jednak bardziej stawiasz na amortyzację, to lepszym wyborem będzie Hoka Clifton.



Buty Hoka One One Rincon 1

Duża ilość pianki wyprofilowana w formę kołyski to znak rozpoznawczy butów Hoka One One.


ALTERNATYWY DLA HOKA RINCON 1



Proponując alternatywy dla Hoka Rincon nie mogę pominąć oczywiście buta, który przewijał się przez całą recenzję, czyli Hoka Clifton. Podoba Ci się ogólne wrażenia, które oferuje Rincon, ale chciałbyś jednak więcej amortyzacji? Proszę bardzo. Hoka Clifton będzie idealnym wyborem. Dość zbliżonym modelem będzie również Saucony Kinvara - podobnie jak w Rinconie znajdziemy tam 4mm drop i całkiem sporo pianki. W moim odczuciu Kinvara jest trochę bardziej startowo-treningowa, gdzie Rincon byłby butem treningowo-startowym. Dość subtelna różnica. I ostatnia propozycja to Brooks Launch, czyli już typowo treningowo-startowy but. Lekki, zwinny, szybki.

HOKA CLIFTON | SAUCONY KINVARA | BROOKS LAUNCH


PODSUMOWANIE



Hoka Rincon to but, który daje wszystko to, co najlepsze ma do zaoferowania Hoka One One (świetnie wyważona amortyzacja, poczucie "fruwania", niesamowity komfort), a jednocześnie niweluje te rzeczy, które mogą przeszkadzać w tej marce (zbyt duża ilość pianki, poczucie pluszowej amortyzacji, zbyt mocne opinanie stopy). Hoka Rincon to but "do tańca i do różańca". Sprawdzi się zarówno na spokojnym rozbieganiu, na szybkim akcencie czy na zawodach. W zasadzie bez względu na dystans z jakim przyjdzie Ci się zmierzyć.



PARAMETRY HOKA RINCON 1:

TYP STOPY: neutralna / supinacja

 PRZEZNACZENIE:

Ocena 5 na 5 codzienne treningi 
Ocena 5 na 5 szybsze treningi 
Ocena 4 na 5 długie wybiegania
Ocena 4 na 5 krótkie starty w zawodach
Ocena 4 na 5 start w maratonie
AMORTYZACJA: Ocena 4 na 5
DROP: 5mm
WYSOKOŚĆ PIĘTY / PALCÓW: 29mm / 24mm (męskie) - 27mm / 22mm (damskie)
DYNAMIKA: Ocena 5 na 5
SZEROKOŚĆ / DOPASOWANIE: Ocena 3 na 5
WAGA BUTA: 218 g (męskie) / 179 g (damskie)


O AUTORZE RECENZJI




Grzegorz Łuczko

GRZEGORZ ŁUCZKO, właściciel Natural Born Runners

Zawsze wydawało mi się, że jeśli faktycznie recenzja danego buta ma być przydatna, to czytający musi wiedzieć jakim biegaczem jest recenzent danego modelu. W końcu biegacze są bardzo różni i mają odmienne potrzeby. Krótko więc o mnie: biegam od 2003 roku. Wcześniej głównie trail/ultra, ale nie uciekam od asfaltu. Lubię pobiec jakiś spektakularny bieg w górach, ale i nie mogę powstrzymać się za pogonią za urywaniem sekund na asfalcie. W butach lubię lekkość i dynamikę. Nie przepadam za zbyt dużą ilością systemów - wolę sam kierować butem, niż żeby to on wskazywał mi kierunek. Lubię jeśli but ma elastyczną podeszwę, która dobrze się przetacza. Wolę buty z nieco niższym dropem (ale nie zupełnie minimalistyczne). Im dłużej biegam tym jednak coraz częściej sięgam po buty z nieco większą ilością amortyzacji . Ale bez wpadania w skrajności. Moja waga to około 73-75kg. Zdj. Piotr Oleszak.



Pokaż więcej wpisów z Luty 2020
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel