Odwiedź nasz sklep w Poznaniu!
Bluza do biegania Dobsom R-90
Autor: Marek, Kielce
# otwór na kciuk # wysuwana osłonka na palce To przekonało mnie do zakupu i to sprawia że naprawdę lubię tę bluzę. Odpinane rękawki też się przydają zwłaszcza na dłuższych treningach.
Żel energetyczny Vitargo GEL LEMON
Autor: Marcin, Mysiadło

Zjadłem go w 2/3 zawodów i je wygrałem - nie wiem, czy to zasługa żelu, ale kto wie?;)

SPODNIE DOBSOM R-90
Autor: Rafał, Łask

15km w nowych spodniach za mną. Pierwsze wrażenie po rozpoczęciu biegu: "czy ja założyłem spodnie"? Rzeczywiście są lekkie, wprost niezauważalne ;)

Jak ubrać się na zimowe bieganie?

 

Jak ubrać się na zimowe bieganie?

 

Słowo wstępu.

 

Gdy z drzew opadną już wszystkie liście, a ostatnie niedobitki przykryją pierwsze płatki śniegu, to wcale nie jest znak, aby biegowe buty ukryć głęboko w szafie i zapomnieć o nich co najmniej do wiosny! Tak naprawdę teraz zaczyna się najlepsze. Mało które doświadczenie biegowe może równać się pierwszemu biegowi po świeżych opadach śniegu. Ten chrzęst śniegu pod butami, ta cisza wokół. Coś pięknego! Choćby dla tych chwil warto biegać zimą!

 

Abstrahując od walorów estetycznych, powiedzmy sobie jedno, kondycja nie znosi nieregularności. Jeśli zapomnisz o bieganiu na kilka miesięcy, wiosną nie będzie przyjemnie zaczynać po tak długiej przerwie. A można przecież inaczej, dlaczego zaczynać niemalże od nowa? Przyjemniej będzie wkroczyć na wiosnę z formą zbudowaną podczas zimowych treningów. Bieganie zimą jest możliwe, to nie ulega wątpliwości – sam jestem tego dobitnym przykładem.

 

To będzie moja już dziewiąta zima, którą spędzę na biegająco. Zaczynałem od treningów w bawełnianym dresie, koszulce i bluzie. Pierwsze minuty były dość dramatyczne – przenikliwy chłód i skostniałe mięśnie nie pozwalały cieszyć się biegiem. Później, z minuty na minutę, było coraz lepiej, ale nikomu nie będę polecał biegania w bawełnie – jest zbyt ryzykowne. Materiał ten w ogóle nie „oddycha”, jest co prawda przyjemny w dotyku, ale jak już raz namoknie, to koniec.

 

Bieganie zimą jest specyficzne. To nie ciepłe, letnie poranki i wieczory, a dni z przenikliwym mrozem – w tych warunkach dobrze dobrany sprzęt odgrywa kluczową rolę (latem profesjonalny ubiór daje większy komfort, zimą nie chodzi tylko o sam komfort, a również i o zdrowie. Dobrze dobrana odzież będzie ochroną dla organizmu przed chłodem). I właśnie o doborze ciuchów na bieganie zimową porą będzie ten poradnik. Zapraszam do lektury!

 

Ogólna zasada.

 

A nawet dwie. Pewnie obił Ci się o uszy zwrot „ubierać się na cebulkę”. Co znaczy ubierać się warstwowo, nakładać na siebie cienkie warstwy, z których każda pełni specyficzną rolę. Aby cały system działał jak należy, każda warstwa powinna składać się z odzieży technicznej (czyli takiej o wysokich parametrach takich jak: oddychalność, utrzymywanie komfortu cieplnego, czy ochrona przed wiatrem). Ubranie tej grubej kurtki narciarskiej, którą trzymasz w szafie na wypadek zimy stulecia, nie będzie dobrym rozwiązaniem. Nawet jeśli za oknem jest sporo poniżej zera, to już po kilku minutach biegu będziesz zlany potem.

 

Biegając, wytwarzamy dość ciepła, aby ogrzać nasz organizm. Problem w tym jak pozbyć się tego nadmiaru ciepła bądź też utrzymać go przy ciele – w zależności od warunków panujących na zewnątrz. Tutaj pomaga ubieranie się „na cebulkę”, dzięki kilku cienkim warstwom mamy możliwość na bieżąco regulować temperaturę naszego ciała.

 

Zasada druga. Nawet jeśli faktycznie jest bardzo zimno, to wychodząc na trening nie może być Ci ciepło! Stań na chwilę przed mieszkaniem, i jeśli mimo dużego mrozu, jest Ci względnie ciepło, to znaczy, że ubrany jesteś za grubo – zgrzejesz się po pierwszych 2 kilometrach biegu. Powinieneś odczuwać lekki chłód (jak bardzo lekki? To zależy od Twoich indywidualnych preferencji względem temperatury – po kilku treningach w różnych warunkach pogodowych będzie Ci to łatwiej ocenić). Rozgrzejesz się dopiero podczas biegu – dzięki temu przez większość treningu zachowasz optymalny komfort termiczny.

 

Pierwsza warstwa.

 

Czyli koszulka z długim rękawem. Jakie jest zadanie pierwszej warstwy? Utrzymanie odpowiedniego mikroklimatu przy skórze – transport nadmiaru ciepła na zewnątrz koszulki, a także utrzymanie ciepła. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z bieganiem i kompletujesz sprzęt biegowy, to właśnie dobra koszulka powinna być Twoim pierwszym zakupem, od niej wszystko się zaczyna! Ja sam biegam właśnie w długim rękawie (Craft Pro Zero) od kilku dobrych lat – i właśnie długi rękaw wydaję mi się najbardziej praktyczny.

 

Przy założeniu, że masz do wybrania tylko jedną koszulkę, to wybierz właśnie taką z długim rękawem. Dodatkowa, ciepła koszulka z krótkim rękawem poszerza pole manewru – w przypadku nieco cieplejszych dni może służyć jako pierwsza warstwa, gdy zrobi się naprawdę zimno (przy -20 też da się biegać!) posłuży jako druga warstwa nakładana na koszulkę z długim rękawem. W przypadku zimowych koszulek bardzo przydatna okazuje się stójka rozpinana na zamek – golf chroni naszą szyję i gardło przed przewianiem, a zamek pozwala regulować dopływ świeżego powietrza, dzięki czemu unikniemy przegrzania.

 

Tak jak latem luźny krój koszulki nie przeszkadza, tak zimą pierwsza warstwa powinna być dopasowana do ciała, ściśle do niego przylegać. W kontekście koszulek termoaktywnych często używa się określenia: second skin, czyli druga skóra, i rzeczywiście, dobrze dopasowana koszulka pełni funkcję „drugiej skóry”. Pamiętam jak pierwszy raz nakładałem swoją koszulkę Crafta – miałem wrażenie, że jest bardzo obcisła, wręcz za bardzo. Jednak już podczas pierwszego treningu okazało się, że właśnie tak mocno powinna przylegać. Zresztą, biegnąc w ogóle o niej zapomniałem.

 

Kilka propozycji:

 

Koszulka z długim rękawem:

Koszulka z długim rękawem (stójka):

Koszulka z krótkim rękawem:

 

Druga warstwa.

 

Czyli techniczna bluza, której zadaniem jest zapewnienie ciepła, a także częściowa ochrona przed wiatrem. Sama koszulka zapewnia jedynie ciepło, ale nie chroni w żadnym stopniu przed wiatrem – to zadanie, które należy do kolejnych warstw. Przy temperaturach w okolicach zera zestaw koszulka + bluza będzie wystarczający (większość ostatniej zimy przebiegłem właśnie w takim zestawieniu).

 

Trzecia warstwa.

 

Akcesoria.

 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij